(jaka piękna grafika xd)
- To moja sprawa - powiedziała odchodząc
- Chcicałem cię zaprosić do watahy ale jeśli masz wyparzoną gębę to łaski bez - powiedziałem zmieniając się w kota
Wadera spojrzała na mnie po czym odeszła.
xXx
Drapałem sobie plecy o chodnik gdy nagle usłyszałem kroki (x3).
Aurora?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz