Spojrzałem na dziewczynę po czym wyszłem z lokalu tylnym wyjściej . Okazało się że dziewczyna szła za mną. Gdy wyszliśmy zamieniłem się w człowieka.
- Co ty tu robisz?
- Jako kot mam darmowe wejście, czemu miałbym nie korzystać?
Aurora?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boris. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 maja 2015
środa, 20 maja 2015
Od Borisa CD Aurora
- Witam. Można wiedzieć co śmiałaś robić na moich terenach?

(jaka piękna grafika xd)
- To moja sprawa - powiedziała odchodząc
- Chcicałem cię zaprosić do watahy ale jeśli masz wyparzoną gębę to łaski bez - powiedziałem zmieniając się w kota
Wadera spojrzała na mnie po czym odeszła.
xXx
Drapałem sobie plecy o chodnik gdy nagle usłyszałem kroki (x3).

Aurora?
(jaka piękna grafika xd)
- To moja sprawa - powiedziała odchodząc
- Chcicałem cię zaprosić do watahy ale jeśli masz wyparzoną gębę to łaski bez - powiedziałem zmieniając się w kota
Wadera spojrzała na mnie po czym odeszła.
xXx
Drapałem sobie plecy o chodnik gdy nagle usłyszałem kroki (x3).
Aurora?
sobota, 16 maja 2015
Od Borisa CD Crystal
- Nie wiesz jak pragnąłem cię ujrzeć .
- Mam nadzieję .... W końcu każda postać z naszej opowieści jest bez rozsądku zakochana w Alicji - powiedziała pokazując mi delikatnie język
- A tak w ogolę to jaki jest twój numer ? - dodała
- 113
- Ulalala! Na ciebie oczekuje Alicja numer jeden
- Co ?
- Chodź ! - pociągnęła mnie za ramię w stronę jednego z pokoi
xXx
W końcu skończyło się na rozmowie na drzewie z Alicją .

- Przepraszam panienkę , ale muszę już wrócić do mojego stada
- Masz stado ?
- Tak
- No dobrze ...
xXx
Gdy odwiedziłem Crystal aby opowiedzieć jej o spotkaniu z Alicją ona jeszcze spała.
Crystal ?
- Mam nadzieję .... W końcu każda postać z naszej opowieści jest bez rozsądku zakochana w Alicji - powiedziała pokazując mi delikatnie język
- A tak w ogolę to jaki jest twój numer ? - dodała
- 113
- Ulalala! Na ciebie oczekuje Alicja numer jeden
- Co ?
- Chodź ! - pociągnęła mnie za ramię w stronę jednego z pokoi
xXx
W końcu skończyło się na rozmowie na drzewie z Alicją .
- Przepraszam panienkę , ale muszę już wrócić do mojego stada
- Masz stado ?
- Tak
- No dobrze ...
xXx
Gdy odwiedziłem Crystal aby opowiedzieć jej o spotkaniu z Alicją ona jeszcze spała.
Crystal ?
piątek, 15 maja 2015
Od Borisa CD Crystal
- A co jeśli to...
- Alicja...- powiedziała cicho Crystal
- Idę po nią!
xXx
Dotarłem do domu męskiej Alicji. Gdy weszłem pił cherbatkę z jakąś dziewczyną. Dziewczyna spojrzała na mnie z uśmiechem i łzami w oczach.

- Alicjo! - pobiegłem do niej po czym ją przytuliłem
- Nie wiesz ile cię szukałam! Przez ciebie nie mogłam odbyć próby na prawdziwą Alicję!
- Jakiej próby?
- Aby stać się prawdziwą Alicją trzeba zabić białego królika
- Co ?
- Taka jest prawda...
Nagle do budowli weszła Crystal.
Crystal?
- Alicja...- powiedziała cicho Crystal
- Idę po nią!
xXx
Dotarłem do domu męskiej Alicji. Gdy weszłem pił cherbatkę z jakąś dziewczyną. Dziewczyna spojrzała na mnie z uśmiechem i łzami w oczach.
- Alicjo! - pobiegłem do niej po czym ją przytuliłem
- Nie wiesz ile cię szukałam! Przez ciebie nie mogłam odbyć próby na prawdziwą Alicję!
- Jakiej próby?
- Aby stać się prawdziwą Alicją trzeba zabić białego królika
- Co ?
- Taka jest prawda...
Nagle do budowli weszła Crystal.
Crystal?
Od Borisa CD Crystal
- Bo z kotami z chesire jest tak iż po śmierci jednego wchodzi kolejny....Ja jestem numerem 113.
- To jakim prawem dalej żyje Satoru ?
- Sam nie wiem ....

- Dziwne....
Crystal ?
- To jakim prawem dalej żyje Satoru ?
- Sam nie wiem ....
- Dziwne....
Crystal ?
czwartek, 14 maja 2015
Od Borisa CD Crystal
- Nie mów że Satoru .... - nagle do jaskini wszedł Satoru
- Idioto! Masz się wynieść z tymi waderami - powiedziałem łapiąc go za kołnierz od koszuli
- Hehe - zrobił mściwy uśmieszek.
xXx
Skończyło się na tym iż w końcu sobie poszedłaz z tymi waderami. Później usiadłem z Crystal nad brzegiem jeziora.
- Czemu go tak nie cierpisz ? - powiedziała spoglądając na mnie
- Taka ma natura....On powinien już nie żyć a ja go zastąpić.... Nie wiem jak tego dokonał... Pewnie i mnie za kilka lat ktoś zmieni...
<Crystal?>
- Idioto! Masz się wynieść z tymi waderami - powiedziałem łapiąc go za kołnierz od koszuli
- Hehe - zrobił mściwy uśmieszek.
xXx
Skończyło się na tym iż w końcu sobie poszedłaz z tymi waderami. Później usiadłem z Crystal nad brzegiem jeziora.
- Czemu go tak nie cierpisz ? - powiedziała spoglądając na mnie
- Taka ma natura....On powinien już nie żyć a ja go zastąpić.... Nie wiem jak tego dokonał... Pewnie i mnie za kilka lat ktoś zmieni...
<Crystal?>
Od Borisa CD Satoru
-Wszystkie koty z chesire są połączone wiązami krwi
- Hehe może dlatego sam twój widok mnie irytuje ....
- Przestańcie ! -powiedziała oburzona Crystal
- Ja nic nie zrobiłem..
Nagle pojawił mi się kolejny obraz przed oczami...

- Ty znasz Alicję ? - powiedziałem zaskoczony
- W rzeczy samej..., Teraz na tym świecie kroczy Alicja numer 85.
- Gdzie jest ?!?!?! To ta prawdziwa !??!?!?
- Nikt jeszcze nie wie czy jest prawdziwa...Ale mogę cie do niej zaprowadzić ....
-W najbliższym czasie....... -powiedziałem zamyślony
Crystal? Satoru?
- Hehe może dlatego sam twój widok mnie irytuje ....
- Przestańcie ! -powiedziała oburzona Crystal
- Ja nic nie zrobiłem..
Nagle pojawił mi się kolejny obraz przed oczami...
- Ty znasz Alicję ? - powiedziałem zaskoczony
- W rzeczy samej..., Teraz na tym świecie kroczy Alicja numer 85.
- Gdzie jest ?!?!?! To ta prawdziwa !??!?!?
- Nikt jeszcze nie wie czy jest prawdziwa...Ale mogę cie do niej zaprowadzić ....
-W najbliższym czasie....... -powiedziałem zamyślony
Crystal? Satoru?
Od Borisa CD Crystal
- To były tylko małe zadrapania....
- Małe ?!?!?!? A co z twoim okiem !?!?
- To ja idę - powiedziałem wychodząc przez okno
xXx
Nagle poczułem jakiś dziwny nie znany mi zapach na terenach watahy . Pobiegłem za nim ..... Nagle natknąłem się na jakiegoś chłopaka .
- Kim ty ?!?!?!?
- Satoru , kot z chesire numer 82 a ty zapewnie 113 ?
- WYNOCHA Z MOICH TERENÓW - powiedziałem spoglądając na Satoru
-Nerwy psują urodę - powiedział spoglądając na mnie z mściwym uśmieszkiem
Użyłem swojej mocy aby wmieszać się w otoczenie . On zaczął mnie szukać . Po chwili dałem mu kopniaka w plecy.
- Nie rozumiesz co to znaszy wynocha ??!!??!?!
- Jestem pełnoprawnym członkiem tej watahy
- Jak to ?!?!??!
- Panienka Crystal mnie przyjeła
- He ? Bez mówienia mi ?!?!?
Nagle koło nas pojawiła się Crystal .
Crystal? Satoru?
- Małe ?!?!?!? A co z twoim okiem !?!?
- To ja idę - powiedziałem wychodząc przez okno
xXx
Nagle poczułem jakiś dziwny nie znany mi zapach na terenach watahy . Pobiegłem za nim ..... Nagle natknąłem się na jakiegoś chłopaka .
- Kim ty ?!?!?!?
- Satoru , kot z chesire numer 82 a ty zapewnie 113 ?
- WYNOCHA Z MOICH TERENÓW - powiedziałem spoglądając na Satoru
-Nerwy psują urodę - powiedział spoglądając na mnie z mściwym uśmieszkiem
Użyłem swojej mocy aby wmieszać się w otoczenie . On zaczął mnie szukać . Po chwili dałem mu kopniaka w plecy.
- Nie rozumiesz co to znaszy wynocha ??!!??!?!
- Jestem pełnoprawnym członkiem tej watahy
- Jak to ?!?!??!
- Panienka Crystal mnie przyjeła
- He ? Bez mówienia mi ?!?!?
Nagle koło nas pojawiła się Crystal .
Crystal? Satoru?
poniedziałek, 11 maja 2015
Od Borisa CD Crystal
- Nie chce mi się tłumaczyć .... Ważne że dobre - powiedziałem z uśmiechem
- Jak ci się nie chce to spytam sprzedawcy - powiedziała pokazując język
xXx
Rozeszliśmy się a ja wybrałem się do pobliskiej watahy. Chciałem kolejny raz spróbować wykupić od nich trochę terenów ale ..... Nie zostałem przyjęty tam z otwartymi ramionami.... Gdy wracałem napotkałem po drodze Crystal .
- Hejo - powiedziałem wyszczerzony
- Co ci się stało ?!???! Zaraz się wykrwawisz !!!
- Nie panikuj ....
- Choć zaraz cię opatrzę !!
- Nie trzeba...
- Idziemy !!!!
xXx
- Skończyłam - powiedziała spoglądając na mnie
- Dzięki za martwienie się o mnie

(nie zważać uwagi na te napisy xd)
Crystal?
- Jak ci się nie chce to spytam sprzedawcy - powiedziała pokazując język
xXx
Rozeszliśmy się a ja wybrałem się do pobliskiej watahy. Chciałem kolejny raz spróbować wykupić od nich trochę terenów ale ..... Nie zostałem przyjęty tam z otwartymi ramionami.... Gdy wracałem napotkałem po drodze Crystal .
- Hejo - powiedziałem wyszczerzony
- Co ci się stało ?!???! Zaraz się wykrwawisz !!!
- Nie panikuj ....
- Choć zaraz cię opatrzę !!
- Nie trzeba...
- Idziemy !!!!
xXx
- Skończyłam - powiedziała spoglądając na mnie
- Dzięki za martwienie się o mnie
(nie zważać uwagi na te napisy xd)
Crystal?
niedziela, 10 maja 2015
Od Borisa CD Crystal
- Rozumiem......Ja jedyne co pamiętam to imię Alicja.....Co jakiś czas mam wizję ze mną i dziewczyną z rozmazaną twarzą...
- Pewnie oznacza to iż nie pamiętasz jej twarzy
- Może...Jeśli można zapytać....Co to były za informacje?
- N-nie mogę tego ujawnić....
- Rozumiem....
Nagle podali nam do stołu 2 cherbaty.
- To ta topioka?
- Tak, to napój na podstawie cherbaty
Crystal?
- Pewnie oznacza to iż nie pamiętasz jej twarzy
- Może...Jeśli można zapytać....Co to były za informacje?
- N-nie mogę tego ujawnić....
- Rozumiem....
Nagle podali nam do stołu 2 cherbaty.
- To ta topioka?
- Tak, to napój na podstawie cherbaty
Crystal?
Od Borisa CD Crystal
- Co powiesz na topiokę?
-Co to?
- Zobaczysz! - powiedziałem ciągnąc ją za rękę w stronę baru
xXx
W oczekiwaniu na napój zaczeliśmy rozmowę.
- Co robiłeś zanim zrobiłeś tą watahę? - powiedziała dziewczyna przeglądając mi się
- Jedyne co pamiętam to.....Alicia.....- powiedziałem opierając się łokciem o stół

Nagle przed oczami pojawił mi się obraz z przeszłości....

- Jakaś była?
- Raczej osoba którą każdy kochał....
Crystal?
-Co to?
- Zobaczysz! - powiedziałem ciągnąc ją za rękę w stronę baru
xXx
W oczekiwaniu na napój zaczeliśmy rozmowę.
- Co robiłeś zanim zrobiłeś tą watahę? - powiedziała dziewczyna przeglądając mi się
- Jedyne co pamiętam to.....Alicia.....- powiedziałem opierając się łokciem o stół
Nagle przed oczami pojawił mi się obraz z przeszłości....
- Jakaś była?
- Raczej osoba którą każdy kochał....
Crystal?
sobota, 9 maja 2015
Od Borisa CD Crystal
-Przepraszam że tak długo.... Niczego nie znalazłem u siebie więc musiałem pobiec do miasta które jest kilka kilometrów z tąd . W dodatku po drodze miałem małe problemy... - powiedziałem zdyszany
- Nie musiałeś robić sobie tylku problemów...
- Nie gadaj tylko pij - powiedziałem wlewając jej syrop do buzi
xXx
Po godzinie zasneła.
- Nadal ma gorączkę - powiedziałem przykładając rękę do jej czoła
xXx
Czuwałem tak kilka godzin po czym zasnołem .
Crystal?
- Nie musiałeś robić sobie tylku problemów...
- Nie gadaj tylko pij - powiedziałem wlewając jej syrop do buzi
xXx
Po godzinie zasneła.
- Nadal ma gorączkę - powiedziałem przykładając rękę do jej czoła
xXx
Czuwałem tak kilka godzin po czym zasnołem .
Crystal?
Od Borisa CD Crystal
- Mogę dołączyć ?
- Oke....Zaraz wybierzesz sobie jakąś z wolnych jaskiń.

- O-okej - dziewczyna zrobiła się czerwona
- Coś się stało?
- N-nic
"Może ją w sobie tak szybko zauroczyłem" pomyślałem spoglądając na zarumienioną dziewczynę.
xXx
- Dobra , może być ta?
- T-tak - powiedziała cała czerwona chwiejąc się na nogach
- Masz gorączkę!- powiedziałem przykładając rękę do jej głowy
- N-nic się nie dzieje - powiedziała zmieszona
- Szybko kładź się do łóżka! Zaraz wrócę sprawdę czy mam jakieś leki przeciw gorączkowe u siebie - powiedzkałem pchając ją w stronę jej sypialni po czym wybiegłem z jaskini
Crystal?
- Oke....Zaraz wybierzesz sobie jakąś z wolnych jaskiń.
- O-okej - dziewczyna zrobiła się czerwona
- Coś się stało?
- N-nic
"Może ją w sobie tak szybko zauroczyłem" pomyślałem spoglądając na zarumienioną dziewczynę.
xXx
- Dobra , może być ta?
- T-tak - powiedziała cała czerwona chwiejąc się na nogach
- Masz gorączkę!- powiedziałem przykładając rękę do jej głowy
- N-nic się nie dzieje - powiedziała zmieszona
- Szybko kładź się do łóżka! Zaraz wrócę sprawdę czy mam jakieś leki przeciw gorączkowe u siebie - powiedzkałem pchając ją w stronę jej sypialni po czym wybiegłem z jaskini
Crystal?
Od Borisa
Nie wiedziałem gdzie jestem.....Jedyne co powiedziałem to to iż czuję niesamowitą tęsknotę.
-Alicjo....- powiedziałem pod nosem

- H-hej ! - usłyszałem jakiś damski głos
- Witam - powiedziałem z uśmiechem
- Eeeee.... - powiedziała przyglądając mi się od głowy do nóg
- Nie! Nie jestem tranzwestytą - powiedziałem patrząc na nią karcącym wzrokiem
Crystal?
-Alicjo....- powiedziałem pod nosem
- H-hej ! - usłyszałem jakiś damski głos
- Witam - powiedziałem z uśmiechem
- Eeeee.... - powiedziała przyglądając mi się od głowy do nóg
- Nie! Nie jestem tranzwestytą - powiedziałem patrząc na nią karcącym wzrokiem
Crystal?
Subskrybuj:
Posty (Atom)