środa, 20 maja 2015

Od Borisa CD Aurora

- Witam. Można wiedzieć co śmiałaś robić na moich terenach?

(jaka piękna grafika xd)
- To moja sprawa - powiedziała odchodząc
- Chcicałem cię zaprosić do watahy ale jeśli masz wyparzoną gębę to łaski bez - powiedziałem zmieniając się w kota
Wadera spojrzała na mnie po czym odeszła.
xXx
Drapałem sobie plecy o chodnik gdy nagle usłyszałem kroki  (x3).

Aurora?

Od Aurory

Błąkałam się po jakimś miejscu, aż wyczułam że zaraz wejdę na kogoś tereny... Zatrzymałam się przed granicą, usiadłam i szkicowałam sobie tereny wokół mnie... Nagle zza granicy wyszedł jakiś kot. Zaczęłam go szkicować... -Cześć mały-uśmiechnęłam się do kota Po chwili kot zamienił się w jakiegoś chłopaka... A ja szybko odsunęłam się od granicy... Boris?

sobota, 16 maja 2015

Od Crystal Cd Boris

Znowu śniło mi się to samo... Gdy nareszcie się obudziłam, zobaczyłam Borisa niedaleko łóżka. Spojrzałam na zegarek. Była 15.00. Przespałam pół dnia! No ale przynajmniej się wyspałam...
- A więc jak tam było? - spytałam.
Boris?

Od Crystal CD Satoru

- Czy to jakieś żarty? - spytałam niepewnie, cofając się. Boris i Satoru rozmawiali, Lecz ja nic nie słyszałam. Miałam nadzieje, że nie wpadną na jakiś glupi pomysł w którym miałabym uczestniczyć... Więc po prostu poszłam do domu. A niech się kłócą!
Satoru? Boris?

Od Borisa CD Crystal

- Nie wiesz jak pragnąłem cię ujrzeć .
- Mam nadzieję .... W końcu każda postać z naszej opowieści jest bez rozsądku zakochana w Alicji - powiedziała pokazując mi delikatnie język
- A tak w ogolę to jaki jest twój numer ? - dodała
- 113
- Ulalala! Na ciebie oczekuje Alicja numer jeden
- Co ?
- Chodź ! - pociągnęła mnie za ramię w stronę jednego z pokoi
xXx
W końcu skończyło się na rozmowie na drzewie z Alicją .

- Przepraszam panienkę , ale muszę już wrócić do mojego stada
- Masz stado ?
- Tak
- No dobrze ...
xXx
Gdy odwiedziłem Crystal aby opowiedzieć jej o spotkaniu z Alicją ona jeszcze spała.
Crystal ?

piątek, 15 maja 2015

Od Crystal Cd Boris

- Przeszkadzam? - spytałam.
-..- Boris nie odpowiedział, lecz spojrzał na dziewczynę.
- Rozumiem że tak... - powiedziałam, i wyszłam. Nie więdząc co robić, poszłam zwiedzać.
(...)
Zaszłam już bardzo daleko, i zaczęło się ściemniać. Zaczęłam więc wracać. Jednak po jakimś czasie nie byłam pewna, czy szłam dobrą drogą. No i się zgubiłam... Pięknie. Poszłam jednak przed siebie. Kiedyś muszę gdzieś trafić.
Zobaczyłam bardzo dobrze znane mi miasto. Teraz z łatwością trafiłam do watahy. Gdy już byłam w domu, zorientowałam się, że szłam całą noc. Padłam więc na łóżko, i zasnęłam.
Boris?

Od Borisa CD Crystal

- A co jeśli to...
- Alicja...- powiedziała cicho Crystal
- Idę po nią!
xXx
Dotarłem do domu męskiej Alicji. Gdy weszłem pił cherbatkę z jakąś dziewczyną. Dziewczyna spojrzała na mnie z uśmiechem i łzami w oczach.

- Alicjo! - pobiegłem do niej po czym ją przytuliłem
- Nie wiesz ile cię szukałam! Przez ciebie nie mogłam odbyć próby na prawdziwą Alicję!
- Jakiej próby?
- Aby stać się prawdziwą Alicją trzeba zabić białego królika
- Co ?
- Taka jest prawda...
Nagle do budowli weszła Crystal.
Crystal?